Widzę tylko tyle, ile widać w moim zwierciadle...
poniedziałek, 28 maja 2012
Konstelacje

Obserwuję ludzi  i widzę jak mijają się światy. Zabawne… są jak zbiory – mają części wspólne lub nic ich nie łączy. Na pewno nie ma dwóch takich samych.  Im dłużej o tym myślę, tym mniej się dziwię.  Zbiory pączkują, dzieląc się na podzbiory, co tylko uświadamia mi, że każdy element jest osobną galaktyką. Gwiazdozbiory przeszłości, księżyce wyobraźni, konstelacje marzeń, perseidy złudzeń… każdy człowiek ma swoje, zamknięte szczelnie w siatce neuronów, złączonych synapsą. Szukamy Obcych, a tyle światów wokół nas…  

14:18, lady_lavender , rozmyślania
Link Komentarze (16) »
piątek, 11 maja 2012
Utracone

Zacięłam się. Nie, nie przy goleniu… zacięło się coś we mnie i ni diabła nie chce ruszyć  w żadnym znanym lub nieznanym kierunku.  Wiem, wiem… trzeba mi czasu.

Zakładam ręce za głowę i próbuję przywołać ukojenie.  Trochę zaklinam rzeczywistość, trochę oszukuję, trochę się łudzę. Szczęśliwa budzę się bowiem zawsze w tej pozycji – z rękoma nad głową, leżąc na wznak, z lewą stopą spoczywającą pod prawym kolanem. No niestety… nic na siłę. Nie dam rady, ręce drętwieją i wracam do pozycji embrionalnej. Poronione nadzieje mają pewnie swoje niebo, podobnie jak dzieci którym nie dane było się narodzić. Kto wie? Może to nawet to samo miejsce, przynajmniej po części…

Niedostatek wyobraźni  wiele ma wspólnego z ograniczeniem umysłowym, jej nadmiar doprowadza człowieka do szaleństwa… Tak źle i tak niedobrze.

13:33, lady_lavender , rozmyślania
Link Komentarze (11) »
stat4u