Widzę tylko tyle, ile widać w moim zwierciadle...
czwartek, 10 stycznia 2013
Taka oto refleksja

Ze sporym opóźnieniem pozdrawiam noworocznie życząc wszelkiego spełnienia. Milczę z braku czasu, szukam sekund pod segregatorem, w długich kolumnach cyfr, w stercie papierów. Dziś nareszcie trafiłam na nieoczekiwane wytchnienie, łapię więc wspomnienie z niedzieli (a może z soboty, nie… chyba jednak z niedzieli) i dzielę się refleksją.

Bal mistrzów sportu w telewizyjnej Jedynce. Oglądał ktoś? Ja obejrzałam. Impreza z założenia fajna, wiadomo – ludzie ciężko pracują na swój sukces i nasze emocje przed telewizorem. Tym, którym się uda wzbudzić narodową dumę i wydusić łzy wzruszenia – chwała. Chwała bohaterom, więc uznanie się należy. Ich codzienne życie i trening to harówa, pot i nadludzka walka ze swoim organizmem – zadanie, które z blichtrem i „szoł” niewiele ma wspólnego. Dobrze więc, że przynajmniej raz do roku jest taka okazja, by obcisłe, przepocone trykoty zamienić na balowe suknie i smokingi, dając jednocześnie kibicom możliwość obejrzenia mistrzów w godnej oprawie. Tak więc obejrzałam. Szkoda, że z niesmakiem. Mistrzom należało się zdecydowanie coś więcej niż podrzędna konferansjerka tandemu Chylewska - (w)Kurzajewski (jak trafnie mawia o nim mój mąż). Ta pierwsza już na wstępie zabłysła konceptem odmiany słowa „dziękuję” przez przypadki, zaś ten drugi jak zwykle sprawiał wrażenie, że to wszyscy zebrani byli tam dla niego, nie zaś odwrotnie. Poziom bezczelności, który przyjmował nieudolną formę niby – żartów, żenował mnie od początku do końca. Nie chcę ciągnąć tego wątku, powrócę do pomysłu Pani Pauliny i spróbuję sprostać trudnemu zadaniu, które postawiła przed sportowcami – spróbuję odmienić „dziękuję” przez przypadki.

Mianownik (kto, co): dziękuj

Dopełniacz (kogo, czego): dziękuja

Celownik (komu, czemu): dziękujowi

Biernik (kogo, co): dziękuja

Narzędnik (kim, czym) dziękujem

Miejscownik (o kim, o czym) dziękuju

Wołacz (o!) dziękuju!

Ktoś ma inne propozycje?;-)

Łza zakręciła mi się w oku, gdy wśród publiczności mignęła Krystyna Loska, jej blond czupryna i wspomnienie profesjonalnej konferansjerki…

 

stat4u