Widzę tylko tyle, ile widać w moim zwierciadle...
Blog > Komentarze do wpisu
Taka oto refleksja

Ze sporym opóźnieniem pozdrawiam noworocznie życząc wszelkiego spełnienia. Milczę z braku czasu, szukam sekund pod segregatorem, w długich kolumnach cyfr, w stercie papierów. Dziś nareszcie trafiłam na nieoczekiwane wytchnienie, łapię więc wspomnienie z niedzieli (a może z soboty, nie… chyba jednak z niedzieli) i dzielę się refleksją.

Bal mistrzów sportu w telewizyjnej Jedynce. Oglądał ktoś? Ja obejrzałam. Impreza z założenia fajna, wiadomo – ludzie ciężko pracują na swój sukces i nasze emocje przed telewizorem. Tym, którym się uda wzbudzić narodową dumę i wydusić łzy wzruszenia – chwała. Chwała bohaterom, więc uznanie się należy. Ich codzienne życie i trening to harówa, pot i nadludzka walka ze swoim organizmem – zadanie, które z blichtrem i „szoł” niewiele ma wspólnego. Dobrze więc, że przynajmniej raz do roku jest taka okazja, by obcisłe, przepocone trykoty zamienić na balowe suknie i smokingi, dając jednocześnie kibicom możliwość obejrzenia mistrzów w godnej oprawie. Tak więc obejrzałam. Szkoda, że z niesmakiem. Mistrzom należało się zdecydowanie coś więcej niż podrzędna konferansjerka tandemu Chylewska - (w)Kurzajewski (jak trafnie mawia o nim mój mąż). Ta pierwsza już na wstępie zabłysła konceptem odmiany słowa „dziękuję” przez przypadki, zaś ten drugi jak zwykle sprawiał wrażenie, że to wszyscy zebrani byli tam dla niego, nie zaś odwrotnie. Poziom bezczelności, który przyjmował nieudolną formę niby – żartów, żenował mnie od początku do końca. Nie chcę ciągnąć tego wątku, powrócę do pomysłu Pani Pauliny i spróbuję sprostać trudnemu zadaniu, które postawiła przed sportowcami – spróbuję odmienić „dziękuję” przez przypadki.

Mianownik (kto, co): dziękuj

Dopełniacz (kogo, czego): dziękuja

Celownik (komu, czemu): dziękujowi

Biernik (kogo, co): dziękuja

Narzędnik (kim, czym) dziękujem

Miejscownik (o kim, o czym) dziękuju

Wołacz (o!) dziękuju!

Ktoś ma inne propozycje?;-)

Łza zakręciła mi się w oku, gdy wśród publiczności mignęła Krystyna Loska, jej blond czupryna i wspomnienie profesjonalnej konferansjerki…

 

czwartek, 10 stycznia 2013, lady_lavender

Polecane wpisy

  • Dobry czas na śmierć

    Nie mogę mieć pretensji, ni żalu… Sama ma 71 lat i zaczyna potrzebować pomocy, jednak gdy powiedziała mi, że umieściła dziś babcię w ośrodku opiekuńczo -

  • Oczko

    Nie mam natury skłonnej do nałogów. Wypiję drinka, lecz nie nadużywam. Potrafię palić, lecz mogę nie palić latami. Hmmm… nie byłam w kasynie, a może powin

  • Czterdzieści lat minęło

    Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień, czterdzieści lat i nawet dwa dni. Nawał pracy, pośpiech i ogólny rozpiździel nie pozwolił mi obwieścić wszem i wobec, ż

Komentarze
2013/01/10 16:17:56
no coz, wyobrazenie polskiej TV pozostalo mi na poziomie Pani Loski i to jest plus emigracji :)))
-
2013/01/11 07:29:40
Margo, jeśli chodzi o poziom tzw. konferansjerki, która jest wielką sztuką to na pewno. Mamy w tv kilku profesjonalnych dziennikarzy (najczęściej poza publiczną tv), ale to co kiedyś było wizytówką - dobra, nienahalna konferansjerka odeszło do przeszłości wraz z nadejściem Krzysia Ibisza i jemu podobnych.
-
2013/01/11 11:12:19
bedac zeszlego lata w Polsce, nie moglam sie zupelnie skupic na jakimkolwiek programie TV, a bardzo sie staralam, machnelam wiec lapka, z przykroscia musze przyznac
-
2013/01/13 21:11:54
Na szczęście dla telewizyjnych postaci, telewizor służy nam jedynie do oglądania kryminałów i programów o wiadomym początku i zakończeniu. :)
-
2013/01/24 12:48:28
Loska to klasa sama w sobie a to już tylko gwiazdeczki
-
2013/01/29 14:53:40
Ibisz jest słaby jak współczesna technika solarna. Nie wiem, czemu on ciągle w telewizji jest. Komu chce się go jeszcze oglądać?
-
2013/01/30 08:23:32
Eniqa, to prawda... plotka głosi, że Pani Krystyna zawsze recytowała program telewizyjny z pamięci :-) Komu dziś by się chciało... ;-)
-
2013/01/30 08:52:02
Bloodysnowman, najwyraźniej sympatyków Krzysia nareszcie ubyło, bo o ile wiem, to nie udziela się ostatnio w żadnej telewizji... Chyba, że się mylę, bo telewizję oglądam naprawdę rzadko. Nigdy nie rozumiałam fenomenu popularności tego faceta.
-
2013/01/30 13:08:28
Krzysio Ibisz i Agatka Młynarska potrafią ukatrupić każdy program. To są moje dwa typy. Nie wiem tylko któremu przyznać palmę pierwszeństwa.
-
2013/01/30 13:54:09
Green, ja nie miałabym problemu - Krzysio jest dla mnie od lat niedoścignionym wzorem w temacie żenady telewizyjnej. Od samego początku, czyli od występów w programie 5-10-15 :-)))) Już jako nastolatek był nie do zniesienia.
-
2013/01/31 14:23:29
Ja tu mam jakby dwie kategorie: Krzyś żenada, tak jak i dla Ciebie. Agatka za to, po prostu zaględzi wszystko. Najgorzej jest jak komentuje jakieś wydarzenia na żywo, wtedy nic nie można zobaczyć tylko ją i to jej ple, ple, ple, ple, ple ...
-
2013/02/04 08:35:43
Green, hahahaha... No fakt - gaduła z niej jest nieprzeciętna :-))))
-
2013/02/20 15:18:10
Cześć Lawendowa Pani :) odkop się z tych segregatorów i wracaj - Tfuj Dziękujeb.
-
Gość: ja, *.play-internet.pl
2013/02/20 15:26:43
zwrocilas uwage na bardzo wazna rzecz- profesjonalizm. Bardzo fajny wpis.
-
2013/02/28 14:37:41
O rany... Proszalny :-) Jak miło:-)
Przygniotło mnie na dobre, to prawda...
-
2013/02/28 14:39:41
Gościu, im dłużej żyję, tym bardziej nabieram przekonania, że profesjonalizm jest mocno przereklamowany... Rozglądam się wokół i widzę, że najlepiej mają się miernoty. Niestety.
stat4u